Latać nad dachami ... czyli „niezwykły” film o naszej „całkiem niezwykłej” okolicy

002Zapraszam na chwilę „zapomnienia się" podziwiając to co dostępne tylko dla ptaków. Jeżeli zastanawiałeś się jak to jest lecieć nad dachami Kuczyna, Klukowa czy też Ciechanowca obejrzyj filmy poniżej, a zobaczysz, że na długo pozostanie Ci w pamięci to co zobaczysz.

 

Wywiad jakiego udzieliłem dla lokalnego portalu internetowego o mojej pasji latania: „ Zrobiłem te filmy, aby pokazać ludziom w jak bardzo pięknej okolicy mieszkamy. Sam odkryłem to piękno z tej perspektywy zupełnie nie dawno.

Zawsze podziwiałem ludzi, którzy mają pasje i zarażają ją innych. Według mnie to te małe radości (między innymi) dają nam szczęście i w jakimś stopniu nadają sens życiu, a tacy właśnie ludzie kształtują obraz społeczeństwa, w jakim żyjemy.

Na co dzień pracuje w swoim gospodarstwie rolniczym we wsi Gródek i jak to w tym fachu rolnika... szału nie ma „nuda, dłużyzna, dialogi słabe", a poza tym - ciężka praca, wieczny brak czasu. Ale da się żyć nie tylko pracą i pędem do sukcesu.

Mam wiele zainteresowań hobbistycznych, oprócz latania jest jeszcze: fotografia i astronomia. Często w pogodną noc wynoszę potężny 170 centymetrowy teleskop z 30 centymetrowym lustrem i oglądam to co jest nade mną. Trudno mi znaleźć słowa, aby opisać te widoki ... może cytat: „Astronomia to najstarsza nauka, a obserwowanie gwiazd, to być może, najstarsze nasze hobby. Nie ma znaczenia jak i przez co spojrzysz na rozgwieżdżone niebo, będziesz oczarowany jego majestatem i nieziemskim pięknem - dokładnie tak samo, jak nasi przodkowie".

Wracając do latania - od lat marzyłem o tym, wyobrażałem to sobie ,dużo czytałem na różnych forach tematycznych, szukałem kontaktu z ludźmi.

W 2010 poczyniłem pierwsze kroki. Zapisałem się na kurs PG PPG i tam dowiedziałem się wszystkiego na temat „dlaczego to lata" i wiele innych spraw o aerodynamice, meteorologii, budowie i działaniu paralotni, bezpieczeństwu oraz prawie i strefach lotniczych, czyli „JAK, GDZIE ,KIEDY" mogę latać oraz moje prawa i obowiązki. Poza tym dowiedziałem się jaki sprzęt będzie dla mnie odpowiedni.

Po kursie można stwierdzić, czy idę w to dalej czy kończę traktując latanie jako „wakacyjną przygodę". Ja poszedłem w żywioł, zakupiłem sprzęt, wszystko konsultowałem z zaprzyjaźnionymi znawcami tematu, uwzględniając moją wagę oraz styl latania.

Chciałem latać w okolicy zamieszkania. Teren płaski, więc tylko latanie napędowe (ppg) mnie interesowało.

Zakupiłem napęd oraz szkolne skrzydło, bardzo bezpieczne, ale powolne - wybaczające wiele błędów pilota, lecz nie dobre do napędu, ze względu na klasyczny profil skrzydła(do latania w termice).

Po roku latania bezpiecznym skrzydłem szkoleniowym zakupiłem skrzydło o profilu samostatecznym (do latania napędowego PPG) - szybkie, bardzo dynamiczne, zwrotne. Latanie na „samostateku" daje niewyobrażalną frajdę (szybki lot nad łąką, dotykając niemal butami do trawy, szybki skok do góry, pęd nad korytem rzeki, kręcenie spiral, szybkie manewry, las...ech zwroty, lecę gdzie chce niczym nie ograniczony (tylko paliwem i ewentualną zmianą pogody)...to zaleta latania PPG.

Natomiast PG w termice to szukanie komina termicznego (masy ciepłego powietrza pędzącej pionowo w górę), lot obok bociana lub jastrzębia w tej samej masie ciepłego powietrza, cisza i delektowanie się widokami siedząc w wygodnej uprzęży.
Latać może każdy. Trzeba jedynie mocno tego chcieć. Na kursie poznałem człowieka na wózku inwalidzkim - nie było dla niego barier które nie pozwoliły mu latać.

Do latania na motoparalotni potrzeba:
- kurs ok: 2000zł,
- napęd 14500zł,
- skrzydło 10000zł,
- zapas(system ratunkowy) 2000zł ,
- osprzęt (wariometr, GPS, kask z łącznością, radio) ok. 4500zł.

Można też zakupić używany sprzęt: napęd 6500zł, skrzydło 4000zł osprzęt (tylko kask) 150zł i zapas 700zł.

Na koniec opowiem jeszcze o bezpieczeństwie. Nasza wyobraźnia i wyszkolenie to klucz. Jeżeli nie decydujemy się na latanie w niebezpiecznych warunkach (wiatr, silna termika, zbliżająca burza) nic się nie ma prawa wydarzyć. Zawsze trzeba jednak podejmować maksymalną ostrożność, dbać o sprzęt i konserwacje, a przed startem dokładnie wszystko sprawdzić ... po lądowaniu także."